1 Witam, słońce dzisiaj świeci pięknie i przypomina wielką sztukę złota! Jest to wręcz wymarzony dzień do handlu! Zechciej spojrzeć na moje wyroby, krasnoludzka precyzja i kunszt odcisnęły na nich swoje piętno, a ze zbroi, spod mojego młota, słynie cała kraina. Mogę wykonać także przeróżne przedmioty na specjalne życzenie klienta.
2 Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi,
i plugawy niech się jeszcze splugawi,
a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość,
a święty niechaj się jeszcze uświęci!
Oto przyjdę niebawem,
i moja zapłata jest ze mną,
by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca.
3 Dzięki naszym dzielnym gwardzistom i pomocy odważnych poszukiwaczy przygód i podróżników udało nam się odeprzeć atak tych obrzydliwych stworów! Niestety nie obyło się bez ofiar... Będą żyli w naszych myślach i naszych pieśniach jeszcze długie lata.
4 Jam jest (...), łuki nie mają przede mną tajemnic, może chciałbyś je obejrzeć?
5 Witaj, ludzie w tej mieścinie nazywają mnie (...) . Zajmuje się sztuką w pełnym tego słowa znaczeniu, potrafię wyrzeźbić wszystko.
6 Witaj synu! Jakie drogi cię przyprowadziły ku tak odległym i niegościnnym stronom, jak nasze? Zawitałeś do (...). Jestem (...), sprawuję władzę w te wiosce. Ludzie darzą mnie zaufaniem, gdyż na to zasłużyłem. Ty musisz zaskarbić sobie naszą przychylność. Bądź ostrożny, mamy cię na oku.
7 A witam! Proszę szanownego pana do środka. To jest właśnie mój zakład. Czego pan sobie życzy? Mam szeroką gamę ubiorów. Zapewniam, że są doskonałe na każdą okazję.
8 Wracaj synku do mamusi to nie miejsce, ani czas, żeby się szwendać po okolicach, jak ta.
9 Nie przeszkadzaj, ćwiczymy właśnie nową piosenkę.
10 Anemony, jaskry i róże, cóż z nich tobie przybyszu wróżę?
11 He, he, he! A kogoż tu ja widzę, czyżbyś się zabłąkał w tą opuszczoną uliczkę? Nie ma tu nic ciekawego do obejrzenia. Przynajmniej dla kogoś takiego, jak ty.
12 Jestem zmęczony, może kiedyś indziej opowiem o sobie. Jednak jeśli potrzebujesz broni, pancerza, czy innego rynsztunku to obejrzyj mój sklep.
13 Ha! Nie lada trzeba krzepy, żeby tak wywijać siekierką. Co? Dałbyś radę? Może i do miecza się nadajesz, ale wierz mi, że drzewo często może być i od stali twardsze.
14 Witaj w świątyni najwyższych bóstw! Skłoń swoją głowę przed najwyższym ołtarzem i w cztery strony świata. Czujesz, jak boski Ermos wypełnia to miejsce swoją siła i boską czcią? Czujesz tą przytłaczającą moc? Padnij na kolana i oddaj hołd władcy wszystkich władców!
15 Witaj! Nie masz chęci zagrać w karty? Szukam partnera do partyjki, a jak na złość nikt tutaj nie chce lub nie potrafi grać w karty. Ci, co potrafią, zamiast grać patrzą na tancerkę. Do czego to dochodzi w tym mieście? Żeby nawet hazardu nie można było uprawiać... Grasz na pieniądze? Stawka nie gra roli, liczy się sama gra!
16 Siądź i zagłęb się w wartki nurt przeszłości, który cały czas przepływa nam przez palce, jak piasek. Zatrzymaj się i poznaj czyny ludzi, których życie przeminęło, ale pamięć o nich pozostała. Muzyka i słowa pomagają odkryć nam miejsca, których już niema, i przenieść się w wieki, o których często zapominamy.
Linki
Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 Odwiedzający (1 Wejścia) tutaj!